Przemysław Ebertowski

King Oscar Gniewino






Na koniec kapeć
środa, 22 października 2014 18:39

To miał być ostatni w tym roku start MTB. W Żarnowcu liczyłem na zwycięstwo, bo forma na koniec sezonu dopisuje. Mimo bardzo niskiej temperatur (8 st.C), na starcie Mistrzostw Gminy Krokowa MTB stanęło ponad 100 zawodników, w tym moi najwięksi rywale z Hotelu Cztery Brzozy: Bartosz Banach i Krzysiek Krzywy. Od startu chciałem zaatakować i rozstrzygnąć ten wyścig wcześniej, nie doprowadzając do finiszu. Udało się odskoczyć na pierwszej górce i szybko zdobyłem pół minuty przewagi nad nimi. Czułem się dobrze i miałem jeszcze rezerwę na wypadek, gdyby się do mnie za bardzo zbliżyli. Niestety na zjeździe przeszarżowałem i na ostrym kamieniu rozciąłem oponę. Mleczko się wylało i musiałem naprawiać awarię. To był koniec ścigania, do mety dojechałem 15.

 
Drugi na finiszu
środa, 15 października 2014 17:15

Ostatnio startowałem na Gdynia Maraton MTB. W deszczowej pogodzie ścigałem się ze swoimi stałymi rywalami na Wybrzeżu: Bartoszem Banachem i Krzyśkiem Krzywy. Początkowo jechał z nami też Andrzej Kaiser, ale z powodu awarii sprzętu wycofał się z zawodów. Trochę pokrzyżowało to moje plany, bo rywale byli z tego samego teamu. Coraz na zmianę przeprowadzali ataki, starając się mnie zamęczyć gonieniem. Połowicznie im się to udało, bo razem dojechaliśmy do samej mety, gdzie na sprint nie miałem już zbyt dużo siły. Udało się jednak wywalczyć drugie miejsce, a przegrałem z Bartoszem Banachem.

 
Dwa mocne starty
sobota, 11 października 2014 17:05

Miniony weekend był dla mnie bardzo pracowity, zaliczyłem dwa dobre wyścigi. W sobotę odbyła się finałowa edycja Skania Maraton Lang Team w Kwidzynie i jednocześnie finał Pucharu Polski w maratonach MTB. Od startu poszedł mocny gaz, a tempo nadawali kolarze grupy zawodowej JBG-2. Cały czas utrzymywałem się przedzie. Później czwórka zawodników nam odskoczyła, a ja nastawiłem się już na walkę o dalsze miejsca. W końcówce trochę nadrobiliśmy dystansu i doszliśmy Patryka Piaseckiego, który miał problemy techniczne. Niestety na wąskiej drodze Krzysiek się wywrócił i zablokował mi przejazd. Straciliśmy przez to kilkaset metrów, które nie udało się już odrobić. Po mocnym finiszu udało się wywalczyć 7. miejsce.
Dzień później wystartowałem w wyścigu Garmin MTB Series w Kątach Rybackich. Trasa płaska, ale lekko nie było przez liczne połacie piachu, w tym na niewielkich podjazdach. Cały czas walczyłem z Krzyśkiem Krzywym, nikt nie odpuszczał, bo w grę wchodziło nie tylko zwycięstwo w tej trzeciej edycji, ale również w całym cyklu. Na mecie ja byłem pierwszy, ale do pełni szczęścia zabrakło mi 0,01 sekundy. O tyle mój czas łączny trzech edycji był słabszy od Krzyśka.

 
Garmin MTB w Elblągu
poniedziałek, 29 września 2014 18:16

Tydzień później Garmin MTB Series przeniósł się do Elbląga. Tam znowu przyszło mi powalczyć z dobrze dysponowanym w tym sezonie Krzyśkiem Krzywym. Tym razem postanowiłem zaatakować dość wcześniej, by wykorzystać elbląskie górki. Niestety po pierwszym kółku straciłem swoją przewagę, bo sędziowie zaspali na rozjeździe i nie zostałem właściwie pokierowany na drugie kółko. Potem znowu wyszedłem na prowadzenie i znowu gdzieś zboczyłem z trasy. Postanowiłem więc poczekać do finiszu i tam zmierzyć się z Krzyśkiem. Niestety i tym razem przegrałem o włos. Na przyszły rok muszę przyszykować sobie lżejsze koła, bo na moich kompletnie nie mam przyspieszenia.

 
Garmin MTB w Gdańsku
poniedziałek, 29 września 2014 18:15

W Gdańsku wystartował nowy cykl imprez kolarskich pod nazwą Garmin MTB Series. Wolny termin w moim kalendarzu spowodował, że mogłem się na tych zawodach pokazać. Dystans był krótki, trasa bardzo łatwa z łagodnymi górkami. Jednym słowem nie było gdzie atakować. Większość wyścigu jechaliśmy razem, czasem tylko przyspieszając, aby niwelować drobne ucieczki. W tej sytuacji doszło do finiszu naszej prowadzącej czwórki. Tuż przed metą byłem jeszcze pierwszy, ale jednak o włos wyprzedził mnie Krzysiek Krzywy. Drugie miejsce też dobre, bo obsada była nawet mocna.

 
13. na Mistrzostwach Polski
środa, 17 września 2014 18:56

W minioną niedzielę w Obiszowie odbyły się Mistrzostwa Polski w maratonie MTB. Dla mnie była to najważniejsza impreza tego sezonu. W ubiegłym roku na tej samej trasie mistrzostwa mi nie wyszły. Zająłem odległą pozycję, którą chciałem w tym roku poprawić. To był mój cel minimum, a maksimum… dostać się do TOP-10. Noc przed wyścigiem była niedospana, a to za sprawa „wojny komarowej”. Na wyścigu czułem się dobrze. Zostałem wyczytany z numerem 13. Od startu tempo było bardzo mocne. Przez pierwsze kilometry utrzymywałem się w czołówce, ale w końcu puściłem koło. Doszła do mnie druga grupa, z którą jechałem sporą część dystansu. Tempo było słabe i po pierwszym okrążeniu mieliśmy już koło 3 minut starty do czołówki. Wtedy odzyskałem siły i zacząłem przedzierać się do przodu. Dochodziłem kolejnych zawodników, a strata po drugim kółku zmalała do niecałych 2 minut. W ostatniej części maratonu jechałem w granicach 11 miejsca. Niestety pozycję tą straciłem w końcówce. Skurcze po 105 km jazdy dały się już mocno odczuć. Ostatecznie zostałem sklasyfikowany na 13. miejscu. Cel minimum osiągnięty, ale lekki niedosyt mam, do TOP-10 brakowało niewiele.

 
Dwa wyścigi szosowe
poniedziałek, 08 września 2014 23:25

Do tegorocznych Mistrzostw Polski w maratonie MTB postanowiłem się przygotowywać na szosie. Dosłownie, bo nie tylko treningi tak wyglądały, ale również ostatnie dwa starty. Trochę przez przypadek, ale tak wyszło. Najpierw wziąłem udział w Górskich Szosowych Mistrzostwach Polski w Jeleniej Górze. Miał to być dla mnie podstawowy trening i z takim założeniem tam jechałem. Od startu tempo było mocne, ja starałem się być z przodu. Sił starczyło na utrzymywanie się w głównej grupie. Niestety w połowie wyścigu na podjeździe za mocno docisnąłem klamkę przy zmianie biegu i ją złamałem. To spowodowało, że musiałem w tym momencie zakończyć rywalizację. W miniony weekend wystartowałem w wyścigu szosowym Skoda Cyklo Gdynia. Na starcie również byli najlepsi specjaliści od tej konkurencji w kraju. To oni dyktowali warunki na 165km trasie. Ja przyjechałem w peletonie i zostałem sklasyfikowany na miejscu 36. ze stratą 13 minut do zwycięscy. Następny start to już Mistrzostwa Polski w maratonie MTB.

 
I po maratonie
czwartek, 21 sierpnia 2014 15:50

Zakończyła się III edycja King Oscar MTB Maraton. Do Czymanowa przyjechało w tym roku 330 zawodników, którzy startowali na jednym z trzech dystansów: Giga, Mega i Mini. Biorąc pod uwagę jeszcze uczestników Rajdu Rodzinnego, to frekwencja nie była zła. Mogłoby być lepiej, ale deszczowa pogoda, jaka towarzyszyła naszemu regionowi przez ostatnie dni, mogła wystraszyć niektórych rowerzystów, chcących w tym maratonie wystartować. Ja cieszę się z każdego uczestnika jaki zawitał do Czymanowa, bo wiem, że warto było poświęcić ten czas na organizację King Oscar MTB Maraton. Pracy było bardzo dużo, bo musiałem nieco zmienić trasę po ostatnich wyrębach lasu. W tym roku pierwszy raz mogliśmy skorzystać ze wspaniałej sceny koncertowej jaką wybudowała Gmina Gniewino. Dekoracja była okazała, a było kogo dekorować. W tym roku pula nagród finansowych wyniosła 20.000 zł. Zwyciężył Bartłomiej Wawak z grupy zawodowej JBG-2, który w maratonie MTB należy do czołówki światowej. Duże brawa należą się wszystkim zawodnikom dystansu Giga, którzy stoczyli z nim walkę na trasie i dojechali do mety. Już teraz zapraszam na kolejną edycję King Oscar MTB Maraton, która odbędzie się dokładnie za rok.

 
King Oscar MTB Maraton
piątek, 01 sierpnia 2014 19:32

17 sierpnia, ze startem i metą w Czymanowie koło Gniewina, odbędzie się trzecia edycja King Oscar MTB Maraton 2014. Uczestnicy na trasę ruszą o godzinie 12.00 (zapisy 8.00-11.30), a do przejechania będą mieli pętlę o długości ok. 23 km i 490 m przewyższenia (Giga – 3 okr., Mega – 2 okr., Mini – 1 okr.). Na najdłuższym dystansie kolarze w kategorii Open powalczą o nagrody finansowe, a na krótszych dystansach, w kategoriach wiekowych, powalczą o trofea sportowe i również nagrody finansowe. Wcześniej, bo już o 10.30, odbędzie się wyścig na dystansie Rodzinnym. Pula nagród finansowych w tym roku wynosi 20.000 zł ! Więcej informacji na stronie www.gniewino.pl
Zapisy i regulamin na King Oscar MTB Maraton na stronie Domtel Sport.

 
Luiza XC w Człuchowie
środa, 16 lipca 2014 16:05

Ciężki wyścig na wymagającej trasie. Tak w skrócie można opisać to, co działo się w Człuchowie. Od startu odskoczyli Bartosz Banach i Andrzej Kaiser, którzy miedzy sobą rozstrzygnęli losy wyścigu. Ja z konieczności jechałem na rowerze rezerwowym, który do lekkich nie należał. W tych okolicznościach stać mnie było jedynie na 4. miejsce w elicie.

 
Skandia w Krokowej
środa, 16 lipca 2014 16:04

Na ten wyścig stawiałem mocno, biorąc oczywiście pod uwagę moją aktualną formę. Nie jestem jeszcze tak mocny, jakbym chciał, ale liczyłem po cichu na dobry wynik, w granicach pierwszej piątki. Niestety na starcie pojawiła się w komplecie grupa zawodowa JBG-2, która od startu podyktowała mordercze tempo. Tym razem jechałem spokojniej, ale za daleko z czołówką nie dało się ciągnąć. Po 60 km musiałem zwolnić, bo byłem zagotowany. Potem było jeszcze gorzej, postanowiłem jednak wyścig ukończyć. Tak więc na mecie Pucharu Polski w Krokowej zostałem sklasyfikowany na miejscu 11.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 25
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack