Przemysław Ebertowski

King Oscar Gniewino






ILLEGAL XC 2016
środa, 30 marca 2016 21:57

Tuż przed świętami w Gdańskich lasach odbył się amatorski wyścig ILLEGAL XC 2016 organizowany przez team kolarski Old School MTB Gdańsk. Na starcie ścisła czołówka pomorskiego kolarstwa górskiego. Od startu mocne tempo nadawali Michał Bogdziewicz i Krzysiek Krzywy. Początkowo jechałem z nimi, ale źle dobrane opony nie pozwoliły mi nawiązać z nimi walki. Dzień przed imprezą w Gdańsku padało, co na pagórkowatych single trackach uwydatniło śliską glinę. To wystarczyło abym na każdym zjeździe tracił do kolegów po 100-200 metrów. Początkowo na podjazdach odrabiałem tą stratę, ale im dalej w wyścigu, tym było ciężej. Ostatecznie zająłem 3. miejsce.

 
Pierwsze ściganie w Łebie
niedziela, 27 marca 2016 14:46

W tym roku sezon rozpoczął się dość wcześnie. 13 marca w Łebie odbył się Duathlon na Wydmach oraz Maraton MTB. Ja wystartowałem w wyścigu MTB na dystansie Mega. Tym razem trasa była zmieniona w stosunku do poprzednich edycji. Od startu mocne tempo podyktował Andrzej Kaiser, który rozerwał peleton. Po paru kilometrach zostałem z nim tylko ja i Krzysiek Krzywy. Tempo było na tyle mocne, że z czasem i ja odpadłem. Chłopaki pojechali sami, rozstrzygając kolejność na mecie pomiędzy sobą. Ja widząc doganiającą mnie grupę pościgową postanowiłem nie forsować się i poczekać na ich. W tej grupce dojechałem do mety doprowadzając do finiszu. Przegrałem o grubość opony z Łukaszem Derheld, zajmując 4. miejsce (na dekoracji jako pierwszy poza nagrodami finansowymi).

 
Wspomnienie z Calpe
piątek, 11 marca 2016 16:08

Pierwsze tegoroczne zgrupowanie zagraniczne zakończone. W okresie ferii zimowych wyjechałem do popularnego wśród polskich kolarzy Calpe. Dwa tygodnie spędzone w towarzystwie rodziny i kumpli minęły bardzo szybko, aczkolwiek był to okres pracowity. W kraju, z racji zapracowania, nie mogę poświęcić na trening zbyt wiele czasu. Inaczej jest na takich wyjazdach. W tym roku w Calpe zrobiłem 1350 km i 21000 m w pionie. Jak na pierwsze zgrupowanie, to jestem z tych cyfr zadowolony. W nawijaniu kilometrów pomagał mi Krzysztof Krzywy oraz Karol Rudnik. Towarzystwo wyborowe, zresztą jak co roku! Z rodziną odbyliśmy też kilka wycieczek po okolicy, więc wyjazd jak najbardziej udany. Przede mną krótki okres w kraju i w planach kolejne zgrupowanie zagraniczne.

 
Okres planowania
piątek, 29 stycznia 2016 18:01

Nareszcie mogę coś napisać o swoich planach na moje kolarstwo w nadchodzącym sezonie. Zacznijmy od sponsorów, bo bez tego kolarstwa by nie było. W tym roku nadal wspierać mnie będzie sponsor główny – firma King Oscar, a także Hotel Mistral Sport z Gniewina. Za sprzęt odpowiada sklep rowerowy Nypel z Redy. W tym sezonie roweru nie zmieniam i będzie to sprawdzony w boju Rocky Mountain. Obecnie mam okres przygotowawczy, ale w początkowej fazie. Czyli ruszam się, jak mam trochę czasu. Niebawem będę musiał poćwiczyć poważniej, bo zbliża się zgrupowanie zagraniczne. 13 lutego wylatujemy z paczką kolarzy do Calpe, gdzie spędzę dwa tygodnie. Potem planuję jakieś treningi w kraju i prawdopodobnie start w Maratonie MTB w Łebie 13 marca. W tym roku skupiam się na startach lokalnych, więc licencji nie robię. Może, gdyby forma w drugiej części sezonu była rewelacyjna, to na Mistrzostwa Polski w maratonie MTB zrobiłbym licencję. Czas pokaże.

 
Na koniec sezonu zwycięstwo
niedziela, 15 listopada 2015 23:09

To były dobre zawody dla mnie. Zaczęło się średnio. Pierwszego dnia w Łebie odbył się Duathlon na Wydmach. Na początek wyścig MTB dookoła jeziora Sarbsko, na dystansie 25 km. To ukończyłem na 3. miejscu. Potem był bieg na 11 km, na którym umarłem. Po polowy trzymałem się pierwszej piątki, jednak końcówka to walka z samym sobą. Ostatecznie kończą tą mękę na 10. pozycji. Dzień później odbył się Maraton MTB, ja pojechałem na Mega, czyli prawie 50 km. Na początku jechałem spokojnie, potem z Krzyśkiem Krzywym podkręciliśmy tempo i oderwaliśmy się od reszty zawodników. W końcówce przyspieszyłem i finiszowałem pierwszy. Teraz na spokojnie mogę myśleć o kolejnym sezonie.

 
Trzy wyścigi na Pomorzu
niedziela, 15 listopada 2015 23:07

Garmin MTB Series, to impreza, w której bardzo lubię startować. Są to trzy wyścigi tydzień po tygodniu i wszystkie w miastach blisko zamieszkania. W ubiegłym sezonie zakończyłem to na drugim miejscu w generalce. Tym razem chciałem wystąpić lepiej, ale się nie dało. Obsada była znacznie lepsza, a ja byłem podczas dwóch pierwszych wyścigów chory. Swoje tempo mogłem dopiero narzucić w trzeciej edycji. Z wyniku jestem jednak zadowolony. W Gdańsku byłem, 4., w Rumi 3., a w Redzie finiszowałem 2. Ostatecznie zostałem sklasyfikowany na miejscu 2.

 
Puchar Polski w Olsztynie
czwartek, 05 listopada 2015 20:54

Kolejne ściganie w silnej stawce odbyło się w Olsztynie. Tam stanąłem na starcie cyklu SK bank Mazovia MTB Maraton, zaliczanego do Pucharu Polski w maratonach MTB. Niestety trasa okazała się płaska, więc preferowała szosowców. Ciężko było nawiązać równorzędną walkę. Dość szybko poszła ucieczka na którą nie dałem rady się załapać. Postanowiłem spokojnie jechać swoje i czekać na rozwój wypadków. Ostatecznie do czołówki nie udało mi się doszlusować, a na metę wpadłem z trzeciej grupki. Na finiszu byłem najszybszy, zajmując ostatecznie 6. miejsce generalnie.

 
Podium w Kadynach
czwartek, 05 listopada 2015 20:39

Kadyny to jedno w piękniejszych miejsc na północy. Super trasa i fajna kameralna impreza kolarska - Kadyny MTB Maraton. Zawsze przyjeżdża tutaj paru zawodników z czołówki Pomorza, więc i emocji na trasie nie brakuje. Tym razem wyścig potoczył się zgodnie z przewidywaniami. W małej grupie odskoczyliśmy peletonowi i powiększaliśmy przewagę na trasie. W czołówce jednak nie byliśmy w stanie się rozdzielić, za mało wniesień i nikt nikogo nie mógł zgubić. Na metę wlecieliśmy w czwórkę, a o kolejności zadecydowało wejście w ostatni zakręt. Ja finiszowałem na trzecim miejscu.

 
Maraton w Kościerzynia
czwartek, 27 sierpnia 2015 15:41

Wracam do ścigania. Ostatni okres poświęciłem na organizację maratonu w Gniewinie i nie miałem czasu na treningi oraz jeżdżenie po zawodach. Na szczęście na kolejny rok jestem wolny i mogę wrócić na trasy MTB jako zawodnik. W Kościerzynie, na VIII Kościerskim Maratonie MTB, od startu pojechaliśmy po zmianach z Andrzejem Kaiserem oraz Krzyśkiem Krzywym. Współpraca układała się dobrze, szybko uzyskaliśmy dużą przewagę nad resztą zawodników. Niestety w samej końcówce dopadł mnie kryzys i skórcze mięśni. Nie dałem rady utrzymać chłopakom koła i odpadłem. Potem wyprzedził mnie jeszcze jeden kolarz i ostatecznie na mecie byłem 4.

 
Kolejny udany maraton w Gniewinie
czwartek, 27 sierpnia 2015 15:32

To już IV edycja King Oscar MTB Maraton w Gniewinie. Na starcie w Czymanowie pojawiło się ponad 300 kolarzy górskich z różnych rejonów Polski. Dopisała nie tylko frekwencja, ale przede wszystkim pogoda. Było bardzo ciepło i słonecznie. Zawodnicy chwalili trasę, gdzie było sporo przewyższenia na rundzie, ale nie brakowało też ciekawych technicznych zjazdów. „Od startu - relacjonował MTBnews.pl - na prowadzenie wyszli bracia Górniak, z którymi jechali: Michał Bohdziewicz, Tomasz Repiński oraz Piotr Rzeszutek. Wymagający podjazd pod zbiornik na drugim okrążeniu „zatrzymał” zawodnika Hotel Cztery Brzozy Gdańsk, później odpadł Repiński. Na jednym z ostatnich podjazdów zaatakował zawodnik Duda-Cars TP Link Rybczyński Team. Michał Bohdziewicz starał się go dogonić, ale mu się to nie udało. Drugi z braci również zaatakował i zawodnicy poznańskiego teamu do mety jechali już razem. Zwycięzcą czwartej edycji King Oscar MTB Maraton został Michał Górniak. Wśród dziewczyn triumfowała Katarzyna Hendrzyk-Majewska. Na dystansie Mini zwyciężyli: Wiktor Stankiewicz z teamu Amberdog oraz Katarzyna Kuczorska z VO2max MTB Team”.

 
Sprinty w Gdyni
czwartek, 27 sierpnia 2015 15:24

2 sierpnia wystartowałem w nietypowej imprezie MTB – sprintach. Doświadczenie w tej konkurencji mam małe, kiedyś epizod na Mistrzostwach Polski zakończony na eliminacjach. Tym razem w Gdyni na Cyklo Eliminator stawka była bardziej lokalna. Początkowo szło mi dobrze, eliminacje super, potem kolejne biegi również. Pechowo zaczęło się w półfinale, gdzie zająłem 3 miejsce i odpadłem z walki o podium. W finale B też dałem się wyprzedzić przez dwóch kolarzy i ostatecznie zostałem sklasyfikowany na 7. pozycji.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 25
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack